Jak nie przepłacić za transmisję online?

Kamera 4K.

Na rynku jest sporo firm oferujących realizację transmisji. Są i niewielkie firmy, i te zatrudniające kilkadziesiąt osób i wykorzystujące bardzo drogi, całkiem „telewizyjny” sprzęt, ale liczące sobie słono za transmisję. Jeżeli chcesz zamówić transmisję online, powiem Ci, za co nie warto przepłacać. 

Zanim opiszę, za co nie warto przepłacać, ustalmy jedno: nikt nie mówi, że te rzeczy są złe, niepotrzebne czy niewarte swojej ceny. Po prostu, zanim je zamówisz, zastanów się, czy naprawdę ich potrzebujesz.

1. Jakość 4K

Wiele firm robiących transmisje reklamuje się hasłem „jakość 4K”. Na pewno widzieliście nowe telewizory z naklejkami „4K”. 4K to rozdzielczość obrazu: teoretycznie, im więcej pikseli (punktów) ma obraz, tym jest, cóż, ładniejszy. 4K to aż 8 milionów pikseli, Full HD (1080p) to ok. 2 milionów, a „zwykłe” HD (720p) to milion pikseli.

A czy oglądaliście kiedyś transmisję online na telewizorze? Tak, to możliwe – np. w aplikacji YouTube w telewizorze, ale… no właśnie. Transmisje online oglądamy zwykle na laptopach, tabletach, smartfonach. Często w biegu, z nienajlepszym internetem. Iphone 7 to dobry, nowoczesny smartfon. Jego ekran ma rozdzielczość dokładnie 1334×750 pikseli, czyli nawet nie Full HD, nie mówiąc już o 4K! Jeżeli będziesz na nim oglądał transmisję online w 4K, to obraz i tak będzie ściśnięty, żeby zmieścił się na ekranie, więc z 8 milionów pikseli… zostanie 1 milion. Jeżeli nie będziesz w zasięgu szybkiego internetu, to jakość zostanie automatycznie obniżona, żeby transmisja się nie zacinała.

Przy transmisjach na Facebooku 4K i Full HD w ogóle nie ma sensu – maksymalna obsługiwana rozdzielczość to HD (720p). Nawet, jeżeli zapłacisz za transmisję w 4K, to i tak Facebook obniży jakość do „zwykłego” HD.

Urządzenia, na których zwykle oglądamy transmisje, nie wykorzystują „super jakości 4K”, a koszt produkcji sygnału w 4K jest wysoki: potrzeba drogich kamer, dużo miejsca na zapis i bardzo szybkiego internetu. Do potrzeb transmisji online wystarczy standard HD (Facebook, YouTube) lub Full HD (YouTube).

2. Dodatkowe kamery

„Transmisja z 5 kamer” – to oczywiście brzmi lepiej, niż „transmisja z 2 kamer”, a tym bardziej, niż samo „transmisja”. Ale każda kamera to: koszt transportu, przewody, baterie, statywy, niekiedy dodatkowy operator. Koszty, które musi ostatecznie pokrywa Klient.

Niektóre transmisje trudno obsłużyć 1 kamerą, np. mecz piłki nożnej czy duży koncert, ale na konferencję prasową czy szkolenie jedna kamera wystarczy. Kluczowe jest tu doświadczenie operatora – jeżeli odpowiednio się ustawi, będzie w stanie pokazać wszystko to, co ważne bez szkody dla atrakcyjności transmisji.

3. Dedykowana platforma wideo, własny serwer

Każda transmisja online musi być nadawana na tzw. platformę wideo, na której można ją oglądać na żywo i z odtworzenia. Zwykle nadaje się na YouTube, Facebooka, Twittera, ale niektóre firmy próbują przekonać klientów, że warto nadawać na ich własną, „dedykowaną” platformę wideo, a nie tam, gdzie większość świata – chociaż zwykle i tak potem wklejają linki do transmisji na Facebooku.

„Dedykowana platforma wideo” ma jedną przewagę nad „masówką”: nikt nie wtrąca się do transmisji. Wstawianie własnych reklam, puszczanie komercyjnej muzyki, pobieranie opłat? Bez problemu! Te same rzeczy na YouTube czy Facebooku? Upomnienie, przerwanie transmisji, zawieszenie konta, problemy.

A wada? To kosztuje! Zwykle przy wykorzystaniu „dedykowanej platformy” płaci się za „maksymalną liczbę widzów jednocześnie”, np. za 1000 widzów. W związku z tym, każdy widz transmisji to dla Ciebie koszt. YouTube i Facebook nie mają tego problemu – czy Twoją transmisję ogląda 1 osoba, czy 300 tysięcy (nasza transmisja z Marszu Niepodległości), nie płacisz za to ani grosza, ale musisz się pogodzić z tym, że trzeba przestrzegać ich reguł.To niewielka cena za to, że korzystasz z bardzo stabilnej nowoczesnej infrastruktury – nawet, jeżeli zdarzają się awarie, to są szybko naprawiane, bo za tymi firmami stoją lata doświadczeń i miliardy dolarów.

Pracowałem kiedyś w firmie, która miała własną platformę wideo. Zamknąłem tę platformę, wiecie dlaczego? Bo i tak wszyscy klienci pytali, czy możemy to nadawać na YouTube i Facebooku.

4. Dedykowane łącze internetowe

Niektóre firmy dodatkowo doliczają koszt „postawienia łącza internetowego”. Dostęp do internetu np. przez satelitę to mogą być setki złotych dodatkowo za coś… co tak naprawdę nie zawsze jest potrzebne.

Jeżeli transmisja odbywa się w środku lasu, to warto rozważyć specjalny internet satelitarny lub tzw. „bonding”, ale w większości przypadków wystarczy to, co jest na miejscu. Do nadawania w standardzie 720p potrzeba wysyłania o szybkości ok. 5 Mbitów – można to osiągnąć albo za pomocą internetu komórkowego, albo za pomocą lokalnego internetu. Jeżeli masz w domu internet np. od operatora kablówki, spokojnie mógłbyś go wykorzystać do prowadzenia transmisji.

Dużo tutaj zależy od poprzedniego punktu – jeżeli ktoś upiera się przy jakości 4K, to czasami nie ma wyjścia i trzeba zadbać o „dedykowane łącze internetowe”, bo zwyczajny internet może nie wystarczyć.

5. Realizacja dźwięku

Dobry dźwięk to bardzo ważna sprawa w transmisjach online, ale zamówienie dodatkowego realizatora dźwięku i sprzętu to koszty idące w setki złotych. Czy zawsze to jest potrzebne?

Jeżeli chcesz zamówić transmisję z konferencji, wykładu, koncertu, to zamawianie dodatkowo realizacji dźwięku nie jest konieczne. Na takich wydarzeniach zwykle i tak są mikrofony i nagłośnienie, więc jest duża szansa, że będzie można podłączyć się do nagłośnienia lub „zebrać” dobrej jakości dźwięk.

Dodatkowe mikrofony to też koszty i zamieszanie, więc jeżeli można, to warto skorzystać z tego, co jest na miejscu. W końcu i tak widzowie transmisji powinni słyszeć to samo, co osoby na miejscu.

Podsumowanie

To jeszcze raz: nigdzie nie napisałem, że nie warto zamawiać tych rzeczy. Jeżeli szczególnie zależy Ci na jakości technicznej i masz nieograniczony budżet, to jasne – warto zamówić „full opcję”, bo na pewno nie zaszkodzi, a może pomóc. Więcej, ładniej, bezpieczniej – dlaczego nie? Ale jeżeli operujesz na niewielkim budżecie, to każda decyzja musi być przemyślana i warto wiedzieć, z czego możesz zrezygnować, żeby transmisja mimo wszystko doszła do skutku i się udała.

ZAREZERWUJ BEZPŁATNIE

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *